Przejdź do treści
Rynek i branża

Rynek i branża

Finansowanie publiczne: jak PISF i dotacje finansuja film

2 min czytania · Redakcja 1draft.pl

Giovanni Battista Tiepolo, Mecenas przedstawiajacy sztuki wyzwolone Augustowi (1743) - Mecenas prowadzi przed cesarza personifikacje malarstwa, rzezby i architektury, obok sedziwy Homer
Giovanni Battista Tiepolo, Mecenas przedstawiajacy sztuki wyzwolone cesarzowi Augustowi (1743), Ermitaz. Rzymski opiekun poetow prowadzi przed wladce personifikacje sztuk. Obraz instytucji, ktora sztuke finansuje - od Mecenasa pochodzi slowo mecenat. Zrodlo: Wikimedia Commons. Źródło: Wikimedia Commons · Public Domain (PD-Art, PD-old-100; Giovanni Battista Tiepolo zm. 1770)

Większość polskich filmów nie powstaje za prywatne pieniądze, lecz dzięki publicznemu mecenatowi — a jego sercem jest PISF, Polski Instytut Sztuki Filmowej. Finansowanie publiczne to konkursowe dotacje przyznawane w sesjach po ocenie ekspertów, niemal zawsze pokrywające tylko część budżetu i udzielane przez producenta, nie wprost scenarzyście — choć to scenariusz jest jądrem wniosku. Pułapka jest podwójna: albo bierzesz to za darmowy zasiłek — wysyłasz tekst i czekasz, nie rozumiejąc, że to ostra konkurencja o punkty, idąca przez producenta i kompletną teczkę; albo piszesz pod dotację lub liczysz na jedno źródło — wyginasz projekt pod zgadywane priorytety, albo planujesz budżet tak, jakby instytut miał dać wszystko, choć montaż finansowy trzeba złożyć z wielu strumieni.

Wizualną intuicję daje Mecenas przedstawiający sztuki wyzwolone Augustowi Giovanniego Battisty Tiepola (1743) — Mecenas, rzymski opiekun poetów, prowadzi przed cesarza personifikacje malarstwa, rzeźby i architektury. To obraz instytucji, która sztukę finansuje i przedstawia władzy. To jest sedno: publiczny mecenat od wieków decyduje, które dzieła dostaną wsparcie; dziś tym opiekunem polskiego kina jest właśnie instytut.

Kanon. Publiczne finansowanie kina to europejski standard — krajowe instytuty, fundusze regionalne, Eurimages i unijny program Kreatywna Europa MEDIA składają się na pieniądze za większością ambitnych filmów kontynentu. Reguła jest prosta: rzadko płaci jedno źródło, niemal zawsze kilka naraz. Polski kanon: PISF od 2005 roku stoi za ogromną częścią rodzimej produkcji; jego sesje, priorytety i punktacja realnie kształtują to, co u nas powstaje, dlatego znajomość regulaminu bywa równie ważna co sam pomysł.

Pięć reguł. Pierwsza: scenariusz jest jądrem wniosku — to on i jego streszczenie otwierają drzwi; żaden montaż finansowy nie uratuje słabej historii (zobacz osobny artykuł o synopsis na jedną stronę). Druga: złóż kompletną teczkę przez producenta — instytut finansuje przez producentów, a wniosek to budżet, plan finansowy i harmonogram, nie sam tekst (zobacz osobny artykuł o pitch decku). Trzecia: to konkurs, nie okienko kasowe — startujesz w sesjach, eksperci punktują, można odpaść i złożyć znowu; to rywalizacja, nie formalność (zobacz osobny artykuł o konkursach i laboratoriach). Czwarta: wsparcie jest częściowe — złóż montaż finansowy z wielu strumieni: instytut, nadawca, fundusz regionalny, koprodukcja, Eurimages (zobacz osobny artykuł o koprodukcji międzynarodowej). Piąta: budżet to część wniosku — realny, wykonalny kosztorys liczy się tak samo jak opowieść; pisz pod niego (zobacz osobny artykuł o pisaniu pod budżet).

Pytanie warsztatowe: spójrz na swój projekt jak ekspert na sesji PISF — czy teczka jest kompletna, a montaż pieniędzy stoi na kilku nogach, czy tylko na nadziei na jedną dotację? I czy historia broni się sama, zanim w ogóle dojdzie do punktów?