
*Adaptacja komiksu przeszła w XXI wieku rewolucję bez precedensu — z marginesu stała się dominującym gatunkiem Hollywood. Połowa najbardziej kasowych filmów dekady to adaptacje komiksu. Ale warsztat tej adaptacji ma własne reguły, inne niż adaptacja powieści czy teatru. Komiks jest medium sekwencyjnym wizualnie — i to zmienia decyzje scenarzysty.*
Wizualną intuicję daje A Rake's Progress Williama Hogartha (1733-35), w londyńskim Sir John Soane's Museum. Osiem płócien o upadku Toma Rakewella — dziedzica, który traci majątek na luksusie i hazardzie, kończąc w Bedlam. Sekwencyjna narracja wizualna w panelach — Hogarth wymyślił komiks dwieście lat przed Stanem Lee, a po piractwie kopii wywalczył pierwszy w historii Engraving Copyright Act (1734). Seria została potem zaadaptowana na operę, balet i film — komiks Hogartha sam stał się materiałem adaptacji w trzech mediach.
Filmowy komiks miał trzy fale: kampową (Batman Adama Westa, 1966-68), gotycką (Burton, Batman, 1989 — punkt zwrotny) i główny nurt — Raimi (Spider-Man) i Nolan (Trylogia Mrocznego Rycerza), gdzie The Dark Knight (2008) z Ledgerem był rewolucją gatunku (pośmiertny Oscar).
MCU zaczął Jon Favreau w Iron Manie (2008); The Avengers (2012) ustanowił crossover, a Endgame (2019) był kulminacją 22 filmów. Todd Phillips w Jokerze (2019) zdobył dla Phoenixa Oscara — pierwszy aktor z Oscarem w roli z komiksu DC/Marvel. Matt Reeves w The Batman (2022) zrobił neo-noir.
Klasyki dorosłej adaptacji. Rodriguez i Frank Miller w Sin City (2005) zrobili literalne kadr-za-kadrem, podobnie Snyder (300, Watchmen). Mangold w Loganie (2017) wziął jedną postać X-Men i zrobił western. Satrapi zaadaptowała Persepolis, a Bong Joon-ho w Snowpiercerze — francuski komiks.
Polski komiks na filmie praktycznie nie istnieje. Tytus, Romek i A'Tomek Chmielewskiego — kultowa seria, nigdy niezekranizowana fabularnie. Kajko i Kokosz doczekał się animacji Netflix (2021), ale to wyjątek. Polska szkoła nie ekranizuje polskiego komiksu — to luka w kinematografii.
Pięć strategii adaptacji komiksu: literalna (kadr za kadrem — Sin City, 300); reinterpretacja (duch postaci, nowa historia — Nolan Batman); geneza (pierwszy raz na ekranie — Spider-Man); odrębny łuk (jeden epizod — Logan, Joker); crossover/uniwersum (Avengers, dla studiów).
Pięć reguł. Pierwsza: wybierz rejestr — kamp (West), noir (Nolan) lub realizm (Logan). Druga: postać przed światem — geneza to formacja człowieka. Trzecia: wizualny styl jest scenariuszem — opis sceny jest tu gęstszy niż gdzie indziej. Czwarta: ukryte nawiązania nie są scenariuszem. Piąta: dorośli czytelnicy komiksu są twoją bazą — nigdy ich nie zdradzaj.
Pytanie warsztatowe: czy twoja adaptacja komiksu mogłaby istnieć bez komiksu? Najlepsze (Logan, The Dark Knight, Joker) działają jak filmy autonomiczne. Hogarth namalował serial wizualny tak mocny, że stał się operą, baletem i filmem. Twoja adaptacja musi stać samodzielnie.