
Dwoje ludzi mówi jednocześnie z prędkością stu mil na godzinę, z klatki ucieka lampart, dostojny mężczyzna gubi spodnie — a im szybciej się kłócą, tym wyraźniej widać, że szaleją za sobą. Screwball to szybka, anarchiczna odmiana komedii romantycznej, narodzona w Hollywood lat 30.: zbudowana na nakładających się, błyskawicznych dialogach, wojnie płci między równymi, zderzeniu klas i narastającej farsie — gdzie kłótnia jest zalotami. Pułapka jest podwójna: albo chaos bez rytmu — bierzesz screwball za zwykłe „szybko i wariacko”, dorzucasz hałas bez zegarmistrzowskiego tempa, a rozgardiasz po prostu męczy; albo kłótnia bez miłości — słowna wojna robi się naprawdę złośliwa albo para nie jest równa, więc antagonizm czyta się jako niechęć, nie skrywane pożądanie.
Wizualną intuicję daje Wesoła rodzina Jana Steena (1668) — cały dom w rozgardiaszu: dziadek, rodzice i dzieci śpiewają na całe gardło, na podłodze poprzewracane garnki. „Huishouden van Jan Steen” to po niderlandzku do dziś nazwa na wesoły chaos — a przecież obraz jest skomponowany co do garnka. Tym jest screwball: pozorna anarchia, która w istocie jest precyzją — kontrolowany rozgardiasz, nie prawdziwy bałagan. To jest sedno: szybkość i chaos muszą być wyreżyserowane na takt, inaczej tylko męczą.
Kanon. Screwball wybuchł w Hollywood lat 30. i 40. — przekorny przez klasę romans Capry (It Happened One Night jako założycielski przebój), zawrotna farsa Hawksa (Drapieżne maleństwo, His Girl Friday). Forma zwiotczała, ale jej DNA tętni w każdej szybkomównej komedii romantycznej od tamtej pory. Polski kanon: „Lekarstwo na miłość” Jana Batorego — rezolutna bohaterka napędza zwariowaną intrygę w tempie i z ripostą bliską screwballowi.
Pięć reguł. Pierwsza: kłótnia to zaloty. Sprzeczka JEST zalotami — iskrzą, bo się zakochują, antagonizm to pożądanie w przebraniu; w chwili, gdy walka przestaje być grą wstępną, silnik pada (zobacz osobny artykuł o wrogach, którzy stają się kochankami). Druga: to zwariowana prababka komedii romantycznej. Odróżnij je: komedia romantyczna jest ciepła i szczera, screwball maniakalny, słowny, przekorny — dwoje równych na wojnie (zobacz osobny artykuł o komedii romantycznej). Trzecia: zderzenie klas iskrzy. Tarcie często bierze się ze zderzenia klas — dziedziczka i spłukany dziennikarz; wojna płci bywa zarazem satyrą społeczną (zobacz osobny artykuł o satyrze). Czwarta: pod szybkością bije serce. Najlepsze screwballe niosą prawdziwy ból pod tempem — samotność za dowcipem; mania bez stawki nuży (zobacz osobny artykuł o tragikomedii). Piąta: fabuła to precyzyjna maszyna. Intryga to zegar podstępów, kłamstewek i przebieranek; screwball to precyzja udająca anarchię (zobacz osobny artykuł o filmie o skoku).
Pytanie warsztatowe: rozstaw swoją scenę jak Steen swój rozgardiasz — czy każdy zgrzyt i każde wejście jest wymierzone na takt, i czy w słownym pojedynku twojej pary iskrzy pożądanie, czy tylko niechęć?