
Polski film sensacyjny i gangsterski to kino gatunkowe o świecie przestępczym i akcji: silnik to milieu zbrodni i człowiek wewnątrz niego — glina, gangster, cwaniak — napędzany akcją, lojalnością i zdradą oraz rozkładem transformacji. Mechanika: milieu przestępcze oddane konkretem i gwarą; akcja o stawce, nie dla efektu; bohater na granicy prawa; lojalność i zdrada jako oś; tło lat 90. jako polski rys — i granica między stylem a gloryfikacją. Pułapka jest podwójna: z jednej strony gloryfikacja — robisz zbrodnię atrakcyjną, a przemoc bezkosztową: efektownie, ale to fantazja o władzy wielbiąca bandytę. Z drugiej kazanie — kręcisz ponury moralitet, który wszystko potępia i zapomina być wartkim kinem: słusznie, ale martwo, film sensacyjny bez sensacji. Sekret: zbuduj kino gatunkowe z pędem i ciężarem — milieu z energią, akcja, która kosztuje, bohater, którego wybory niosą skutek, na tle transformacji; ani gloryfikacja, ani kazanie.
Wizualną intuicję daje Bandyci na skalistym wybrzeżu Salvatora Rosy (ok. 1656) — uzbrojeni rozbójnicy w dzikim pejzażu, świat poza prawem ujęty z mroczną energią. Tym jest kino sensacyjne — milieu przestępcze, które fascynuje, ale nie zwalnia z ceny. To jest sedno: pokaż świat poza prawem z siłą obrazu, nie czyniąc z bandyty wzoru.
Kanon. Kino gangsterskie i sensacyjne to gatunek światowy — od amerykańskiego filmu gangsterskiego po kino akcji Hongkongu — a jego rdzeń to milieu przestępcze, kodeks i przemoc o cenie. Polska dała mu własny rys: gangstera transformacji, bohatera dzikich lat 90. Polski kanon: „Psy” Władysława Pasikowskiego — gdzie zdekonspirowany esbek wchodzi w świat przestępczy upadającego państwa; oraz „Pitbull” Patryka Vegi, brutalny obraz policjantów i gangsterów wrośniętych w to samo milieu. To nie czysty thriller ani kronika kryminalna — to kino gatunkowe z polskim, transformacyjnym piętnem.
Pięć lekcji. Pierwsza: milieu z konkretu — oddaj świat przestępczy detalem, gwarą i miejscem, jak kryminał prowadzi śledztwo z faktu (zobacz osobny artykuł o polskim kryminale). Druga: akcja o stawce — przemoc i pościg mają ważyć i napinać, jak thriller, nie być atrakcją dla oka (zobacz osobny artykuł o polskim thrillerze). Trzecia: wybór niesie skutek — bohater na granicy prawa płaci za decyzje, jak w kinie moralnego niepokoju (zobacz osobny artykuł o kinie moralnego niepokoju). Czwarta: gangster transformacji to archetyp — glina, co przeszedł na drugą stronę, i bandyta lat 90. to polskie figury (zobacz osobny artykuł o polskich archetypach postaci). Piąta: tło czasu to nie dekoracja — lata 90. niosą sens, jak współczesność w kinie autorskim (zobacz osobny artykuł o współczesnym polskim kinie autorskim).
Pytanie warsztatowe: wróć do bandytów Rosy i spójrz na swój scenariusz sensacyjny: czy budujesz milieu z energią i wyborami, które kosztują — czy tylko gloryfikujesz zbrodnię? I czy pęd gatunku trzyma się ciężaru, czy zamienił się w ponure kazanie?