
Kłamstwo, w które wierzy bohater, to fałszywe przekonanie o sobie albo o świecie, z którym wchodzi w opowieść: „miłość to słabość”, „nikomu nie można ufać”. Rodzi się z rany i barwi wszystko, co bohater widzi; napędza pragnienie (cel, który niby naprawi sprawy), a zasłania potrzebę (prawdę, która by go uzdrowiła). Łuk to rozbieranie kłamstwa: fabuła naciska, aż w kulminacji bohater musi wybrać — fałsz czy prawdę. Pułapka jest podwójna: z jednej strony brak kłamstwa — bohater nie ma czego pokonać, więc jego przemiana jest arbitralna: zmienia się, bo fabuła każe, nie bo coś pękło. Z drugiej kłamstwo nazwane, nie zagrane — wykładasz fałsz wprost („zawsze wierzyłem, że jestem za słaby”), ale nie wystawiasz go na próby, które by go kruszyły, więc to etykieta, nie przeżyty bój. Sekret: daj bohaterowi konkretne kłamstwo z rany, niech napędza pragnienie, a potem dramatyzuj jego rozpad przez wybory pod presją — przemiana zarazem umotywowana i pokazana; ani arbitralny zwrot, ani nazwana etykieta.
Wizualną intuicję daje Jaskinia Platona Jana Saenredama (1604) — skuci więźniowie wpatrują się w cienie na ścianie i biorą je za świat, a jeden, wywleczony ku światłu, z bólem odkrywa prawdę. Tym jest kłamstwo bohatera — cienie wzięte za rzeczywistość, dopóki coś nie zmusi do obrotu ku światłu. To jest sedno: twój bohater też w coś wpatrzony wierzy — a łuk to obrót od cienia ku prawdzie.
Kanon. Kłamstwo bohatera ma swoją mądrość: model rana → kłamstwo → pragnienie kontra potrzeba → prawda; kulminacja to wybór między fałszem a prawdą; trójpodział łuków — pozytywny porzuca kłamstwo, negatywny się go trzyma, płaski już zna prawdę. Wierzymy w przemianę tylko wtedy, gdy widzimy, jak fałsz pęka. Dopełnia go rana (źródło) i pragnienie kontra potrzeba. Polski kanon: „Dług” Krzysztofa Krauzego — bohaterowie żyją przekonaniem, że panują nad sytuacją i że jest legalne wyjście; film rozbiera to kłamstwo aż do katastrofy.
Pięć reguł. Pierwsza: kłamstwo rodzi się z rany — fałszywe przekonanie wyrasta z dawnej krzywdy; bez rany jest bez korzenia (zobacz osobny artykuł o ranie bohatera). Druga: kłamstwo wykrzywia pragnienie — bohater goni cel, który ma naprawić świat wedle fałszu; prawda to potrzeba (zobacz osobny artykuł o pragnieniu i potrzebie). Trzecia: łuk to rozbieranie kłamstwa — fabuła naciska, aż w kulminacji bohater wybiera: kłamstwo czy prawdę (zobacz osobny artykuł o łuku postaci). Czwarta: wariant czarny: kłamstwo wygrywa — w łuku negatywnym bohater nie porzuca fałszu albo zamienia go na gorszy (zobacz osobny artykuł o łuku negatywnym). Piąta: kłamstwo to nie skaza — skaza to wada charakteru, kłamstwo to fałszywe przekonanie; mylenie ich psuje łuk (zobacz osobny artykuł o skazie bohatera).
Pytanie warsztatowe: wróć do jaskini Saenredama i nazwij kłamstwo bohatera w jednym zdaniu: w co fałszywego wierzy na starcie? A potem sprawdź — czy gdzieś naprawdę widzimy, jak ten cień pęka, czy tylko mówisz nam, że się zmienił?