Przejdź do treści
Postać i bohaterowie

Postać i bohaterowie

Postać okrągła i płaska

2 min czytania · Redakcja 1draft.pl

Jusepe de Ribera, Demokryt, 1630, olej na płótnie - półpostać starego filozofa w łachmanach, trzymającego cyrkiel i kartki z figurami geometrycznymi, wyłaniająca się ze światłocienia na ciemnym tle; mocno modelowana bryła twarzy i dłoni, uśmiech mędrca - wrażenie głębi i wnętrza, jakiego nie ma płaski kontur
Jusepe de Ribera, Demokryt (1630), Prado. Światłocień nadaje postaci bryłę, objętość i sugestię wnętrza. Wizualny obraz różnicy okrągła–płaska: typ rozpoznasz z zarysu, postać okrągłą — z głębi, która potrafi zaskoczyć. Źródło: Wikimedia Commons · Public Domain (PD-Art)

Postać okrągła i płaska to rozróżnienie E.M. Forstera: płaska zbudowana jest wokół jednej cechy — wyrazista, nie zaskakuje; okrągła jest wielowymiarowa, sprzeczna w sobie, ma życie wewnętrzne i potrafi przekonująco zadziwić. To nie skala dobra i zła, lecz głębi: ile postać ma wymiarów i czy stać ją na zaskoczenie. Uwaga: płaska nie jest wadą — wyraziste typy są potrzebne na drugim planie, w komedii, jako nośniki funkcji i tło; Dickens budował na nich arcydzieła. Błędem nie jest używanie płaskich, lecz spłaszczenie bohatera, który ma unieść dramat głębi — albo uczynienie okrągłymi wszystkich, co rozdyma obsadę. Pułapka jest podwójna: z jednej strony płaski bohater — niezdolny do sprzeczności ani zaskoczenia, więc widz nie ma w co zainwestować; z drugiej wszyscy okrągli — doszywasz każdej drobnej roli przeszłość i niuans, aż statyści kradną uwagę głównym. Sekret: zaokrąglij nielicznych, którzy niosą ciężar — sprzecznością, wnętrzem, zdolnością do wiarygodnego zaskoczenia — a resztę zostaw jako wyraziste typy. Głębia to nie przemiana ani sympatia.

Wizualną intuicję daje Demokryt Jusepe de Ribery (1630) — światłocień wydobywa z mroku bryłę i wnętrze: filozof w łachmanach, ze śmiechem mędrca, którego płaski kontur nie udźwignie. Bryła wobec płaskiej sylwetki — i tym jest różnica między okrągłą a płaską postacią. To jest sedno: typ rozpoznasz z zarysu, okrągłą — z głębi, która zaskakuje.

Kanon. Pochodzi z „Aspects of the Novel” E.M. Forstera (1927): okrągła potrafi zaskoczyć przekonująco; jeśli nigdy nie zaskakuje, jest płaska. Forster nie potępiał płaskich — wielkie powieści pełne są niezapomnianych typów. To nie skala sympatii (złoczyńca bywa okrągły) ani przemiany (statyczna bywa głęboka), lecz wymiarowość. Polski kanon: „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej — rozdarty, sprzeczny w sobie Benedykt Korczyński jako postać okrągła pośród galerii wyrazistych typów.

Pięć reguł. Pierwsza: płaska to nie wada — postać jednej cechy bywa potrzebna: wyrazista, łatwa do zapamiętania, idealna na drugim planie (zobacz osobny artykuł o postaci kontrastowej). Druga: okrągłą rób sprzecznością — cecha w wojnie z drugą daje głębię, której typ nie ma (zobacz osobny artykuł o skazie bohatera). Trzecia: daj jej życie wewnętrzne — pragnienie i potrzeba pod powierzchnią czynią ją wielowymiarową (zobacz osobny artykuł o pragnieniu i potrzebie). Czwarta: test: czy zaskakuje przekonująco — okrągła zadziwia wyborem, w który wierzymy; to nie łuk zmiany (zobacz osobny artykuł o łuku postaci). Piąta: głębia to nie zmiana — postać może być okrągła, a zarazem statyczna; wymiarowość i przemiana to dwie różne rzeczy (zobacz osobny artykuł o postaci, która się nie zmienia).

Pytanie warsztatowe: wróć do twarzy wydobytej z mroku światłocieniem i przyłóż ją do obsady: czy bohater pierwszego planu ma bryłę — sprzeczność, wnętrze, zdolność do zaskoczenia — czy tylko wyrazisty zarys? I czy nie zaokrągliłeś na siłę statystów, którym wystarczy jedna cecha?