
Przesądy i folklor to warstwa codziennych, nieoficjalnych wierzeń świata: omeny, tabu, rytuały na szczęście, klątwy, zamawiania, lokalne legendy i straszydła, w które wierzą zwykli ludzie. To nie doktryna religii ani wielki mit założycielski — to oddolny, ustny, lokalny grunt: odpukać w niedomalowane, nie przechodzić pod drabiną. Pułapka jest podwójna. Pierwsza: świat bez folkloru — masz bogów i prawa, ale nikt nie odpukuje ani nie boi się złej wróżby; brak warstwy wierzenia, więc świat jest oficjalny i bezkrwisty. Druga: folklor jako wykład albo ozdóbka — wysypujesz katalog przesądów na stół, albo wstawiasz je jako ładny detal bez konsekwencji; wiedza o świecie wisi jako dekoracja, zamiast wpływać na to, jak postaci działają i skręca fabuła.
Wizualną intuicję daje Wróżka Simona Voueta (ok. 1617) — Cyganka czyta dłoń młodzieńcowi, a wspólniczka po cichu opróżnia mu kieszeń. Tym jest folklor w działaniu: ktoś żyje wedle omenu, choć właśnie ten omen go zaślepia. Wiara w przepowiednię jest tu czymś najzwyklejszym. To jest sedno: przesąd ma być nie wykładem, lecz tym, czym ludzie naprawdę kierują się na co dzień — nawet na własną szkodę.
Kanon. Oficjalna religia mówi, w co świat wierzy z urzędu; przesądy i folklor mówią, jak zwykli ludzie naprawdę myślą i czego się boją — to najżywsza, najbardziej charakteryzująca warstwa świata. Najlepiej działa kilka konkretnych wierzeń, którymi postaci się kierują: odczyniają urok, czytają znak. Dobra legenda nosi w sobie ukrytą historię — często zniekształconą prawdę o przeszłości. Polski kanon: nasz folklor jest gęsty — utopce, południce, dziady — i działa najsilniej, gdy nie tłumaczysz go z przypisem, tylko pokazujesz człowieka, który w niego wierzy i wedle niego postępuje.
Pięć reguł. Pierwsza: oddziel wiarę ludową od religii z urzędu. Przesąd jest oddolny i nieoficjalny; pozwól mu stać obok doktryny, a czasem z nią w sprzeczności (zobacz osobny artykuł o „religiach i mitologiach”). Druga: zakorzeń go w codziennym obyczaju. Omen, tabu i zamawianie pokazuj w tym, jak ludzie jedzą i żenią się (zobacz osobny artykuł o „kulturze i obyczajach”). Trzecia: nie wykładaj wiedzy o świecie. Odsłoń przesąd przez postać, która wedle niego działa, a nie przez katalog wierzeń (zobacz osobny artykuł o „ekspozycji świata”). Czwarta: w legendzie ukryj historię. Podanie często zniekształca prawdziwą przeszłość — niech lokalna legenda nosi zakopaną prawdę świata (zobacz osobny artykuł o „historii świata”). Piąta: oddziel przesąd od prawdziwej magii. W świecie fantasy postaw granicę między tym, w co ludzie zabobonnie wierzą, a tym, co naprawdę działa (zobacz osobny artykuł o „systemie magii”).
Pytanie warsztatowe: wróć do wróżki Voueta, której młodzieniec ślepo wierzy — jakie jedno wierzenie albo lokalna legenda rządzą codziennym życiem w twoim świecie? Pokaż postać, która wedle niego postępuje — i niech ten przesąd na coś wpłynie: złamane tabu albo posłuchany znak.